Dlaczego na polskich drogach jest tyle śmiertelnych wypadków? Kto jest winien?

Źli albo pijani kierowcy, tiry, czy nieoświetleni piesi i rowerzyści? A może nikt z nich! Może to fatalne – ciasne i dziurawe drogi pochłaniają tyle istnień?

Politycy, policja a w ślad za nimi, kompletnie nie wiadomo dlaczego, dziennikarze całą winę zrzucają na nas. To my użytkownicy dróg jesteśmy winni i trzeba nas surowo karać.

Gdyby od polskich statystyk śmiertelnych wypadków odjąć czołowe zderzenia, do których dochodzi znacznie rzadziej tam gdzie są dobre, dwupasmowe drogi a także wypadki z udziałem pieszych i rowerzystów, do których w ogóle nie dochodzi tam gdzie są chodniki i ścieżki rowerowe, to polskie statystyki nie były by gorsze od świetnych, francuskich.

Szanowni politycy, szanowni policjanci a przede wszystkim szanowni dziennikarze, stańcie po naszej stronie, po stronie ludzi. Zamiast nawoływać do surowych kar dla współobywateli, zacznijcie nawoływać do surowego traktowania tych, którzy tak nieudolnie budują polskie drogi. Tak będzie lepiej.      


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *
You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>